fbpx

Pokaż swoją firmę i zyskaj klientów na Piskim!

(zrobisz to w mniej niż 30 sekund)

Diabelska Wyspa

Dotarliśmy do starego podania ludowego z Mazur, które opowiada o Diabelskiej Wyspie. Opowieści spisane poniżej mogą być nieznane dla większości lokalnych mieszkańców. Opowieści te są starsze niż 100 lat i zostały prawie zapomniane przez historię, jednak dotyczą miejsca, które wszyscy znamy! Przywracamy te opowieści, ponieważ powszechnie wiadomo, że w każdej historii drzemie ziarno prawdy… Jednakże ziarno tego co przeczytacie za chwilę wydaje się być niepokojące.

Na środku jeziora Śniardwy jest mała wyspa. Wznosi się tam niezamieszkałe, dość wysokie, piaszczyste i bezdrzewne wzgórze. Mieszkańcom przeciwległego brzegu wyspa zdaje się zrazu być blisko, a zaraz potem daleko. Nazywa się ją Czarcim Ostrowem, a liczba opowieści o tej małej wyspie jest niezliczona. Swoje królestwo mają tam demony. Nagle pojawiają się jako lwy, czarne psy czy też pod innymi postaciami, ale zawsze ze szkodą dla ludzi.

Rodziny bartników, wyruszających na Czarci Ostrów, by wybierać tam miód, zawsze ze strachem czekają na powrót swoich bliskich, którzy na wyspie zatrzymują się trzy i więcej nocy. Gdy rybacy pracują w pobliżu wyspy, ich sieci rwą się i połów zostaje zakłócony. Kiedyś pewien rybak widział wielkie skarby lśniące pod wodą i z mozołem sięgał po nie, lecz te znikały jak kamfora lub zmieniały się w bezużyteczne przedmioty.

Na Czarcim Ostrowie wznosi się dość stromy pagórek, wokół którego ziemia jest piaszczysta. Uniemożliwia to uprawę roli. Bartnicy z okolicy hodują tam swoje pszczoły i oprócz nich i rybaków, którzy chronią się na wyspie podczas niespodziewanych burz, rzadko kto na nią zagląda. Już z daleka wygląda jakoś dziwnie i niesamowicie – zmienia swój kształt, czego świadkami bywają starzy Mazurzy. Nie jest to bez znaczenia dla rybaków. Zmiana kształtów wyspy postrzegana jest jako oznaka humorów demonów, które zamieszkują Czarci Ostrów. Jest to także wskaźnik pogody, a jednocześnie ostrzeżenie przed jej pogorszeniem.

Kto zdaje sobie sprawę z tajemnic związanych z Czarcim Ostrowem, nie odważa się wypłynąć na jezioro, gdy wyspa daje złe znaki. Kto jednakże wyruszał – żałował tego po wsze czasy. Niewidzialni mieszkańcy wyspy wypędzali bartnikom pszczoły, nie pozwalali w nocy zasnąć, strasząc niesamowitymi zjawiskami. Rybacy nazajutrz znajdowali sieci podarte, a czółna pełne wody albo dryfujące gdzieś na jeziorze.

Odważnym chłopom z Okartowa, którzy wszystkie te historie wyśmiewali, gdy nocowali na wyspie, ukazał się się nawet tutejszy skarb. Głos szeptał im do ucha, że mają wytrwale kopać, a o świcie spotka ich nagroda. Gdy przyszedł poranek, gospodarze zlani potem, z oczami czerwonymi jak indyki, przyglądali się bacznie, a ich łopaty oraz kilofy trafiały na stare, zużyte porcelanowe naczynia, wypełnione krzemiennymi kamykami. Odkrywcy potłukli je i wściekli opuścili wyspę. Nigdy już nie podjęli podobnego trudu. Daremnie też kuszącymi opowieściami próbowali zachęcić do poszukiwań swoich towarzyszy. Skarb z Czarciego Ostrowa pozostał nietknięty.

Źródło: Ostrpreussische Sagen 1912 s.104
Przelożył: Jerzy Marek Łapo – W cieniu Zamkowej Góry. Zbiór podań ludowych z Mazur Wschodnich. Moja Biblioteka Mazurska. Dąbrówno 2006

✅ Pamiętaj, że Każde Wydarzenie, Ogłoszenie i Firmę na Portalu Piski.pl oraz w Aplikacji Piski.pl możesz zawsze dodać do ❤️ Ulubionych! 👉 Wygodnie mieć Zawsze pod ręką! 🤳

Tagi:

Autor wpisu:

Promowane firmy

Komentarze

Zobacz też:

Dołącz do tysiąca osób i bądź na bieżąco w powiecie Piskim!

Poinformuj nas

Używamy plików cookie, aby zapewnić wysoką jakość Piski.pl. Kontynuując, akceptujesz naszą Politykę Prywatności i pliki cookie.
Aplikacja Piski.pl

Pobierz aplikacje i pomóż!

Każde pobranie aplikacji to 25g karmy.
Ty pomagasz dla schroniska!

Kliknij przycisk poniżej i Pobierz!

Darmowa aplikacja na Twój telefon